Standard krok po kroku IV
Standard dotyczy opieki nad kobietą w czasie ciąży, porodu i połogu fizjologicznego. Jako punkt wyjścia do opracowania standardu przyjęta została definicja porodu normalnego1 zaproponowana przez Światową Organizację Zdrowia w 1996 roku: ?Poród fizjologiczny to spontaniczny poród niskiego ryzyka w momencie rozpoczęcia i utrzymujący taki stopień ryzyka przez cały czas trwania porodu. Noworodek rodzi się w sposób spontaniczny w porodzie główkowym, pomiędzy ukończonym 37. a 42. tygodniem ciąży. Po porodzie matka i noworodek są w dobrym stanie".
Z przyjęcia takiej definicji porodu fizjologicznego wynika jasne sprecyzowanie celu opieki medycznej, jakim jest ?osiągnięcie dobrego stanu zdrowia matki i dziecka, przy możliwie jak najniższym poziomie interwencji medycznej takiej jak amniotomia, stymulacja czynności skurczowej, podanie opioidów, nacięcie krocza, cięcie cesarskie, z uwzględnieniem zasad bezpieczeństwa. (....) Uzasadniona konieczność ingerencji w naturalny proces ciąży lub porodu, np. leczenie cukrzycy ciążowej, znieczulenie farmakologiczne lub zewnątrzoponowe, poród zabiegowy i in., oznacza, iż ciąża lub poród wymaga zastosowania szczególnych procedur, wykraczających poza niniejszy standard - ciąża i poród przestają spełniać kryteria ciąży i porodu fizjologicznego."
Tak więc standard wyraźnie rozdziela poród fizjologiczny, przebiegający samoistnie z możliwym minimum interwencji, od porodu, podczas którego występują zaburzenia, wymagające podjęcia określonych interwencji medycznych. Dokonanie tego rozróżnienia jest tu szczególnie ważne, gdyż w Polsce mianem ?porodu fizjologicznego", czy też ?drogami i siłami natury", określa się każdy poród, który nie zakończył się cesarskim cięciem lub nie był porodem zabiegowym. Tymczasem, według badań Fundacji Rodzić po Ludzku, w Polsce porodów zgodnych z definicją WHO odbywa się rocznie mniej niż 5%. Oznacza to ogromną przewagę porodów zmedykalizowanych, co powoduje konsekwencje zdrowotne zarówno dla matek, jak i dla dzieci.
Wysoki odsetek porodów zmedykalizowanych oznacza, że wiele ingerencji dokonywanych jest w Polsce rutynowo, bez wskazań medycznych, bez analizy sytuacji konkretnej rodzącej. Należą do nich np. stosowanie kroplówki z oksytocyną, przebicie pęcherza płodowego czy nacięcie krocza. Z kolei znieczulenie zewnątrzoponowe podawane jest w znacznej liczbie szpitali tylko tym kobietom, które mogą za nie dodatkowo zapłacić, a nie tym, które rzeczywiście go potrzebują. Obie te sytuacje, zdaniem Fundacji Rodzić po Ludzku, działają na szkodę rodzących i wymagają pilnie opracowania przez Ministerstwo Zdrowia dodatkowych uregulowań, opisujących standardy postępowania w czasie porodu, wymagającego interwencji medycznych. Takie rozwiązanie gwarantowałoby kobietom, że użycie środków farmakologicznych czy też zabiegów w czasie porodu będzie odpowiedzią na ich indywidualną sytuację - fizyczną i emocjonalną oraz potrzeby ich dziecka.
1Ponieważ określenie ?poród normalny" nie funkcjonuje w polskiej nomenklaturze medycznej i wprowadzenie go do tekstu standardu mogłoby być mylące, autorzy standardu pozostali przy nazwie ?poród fizjologiczny".