Dieta w połogu, czyli krótki poradnik dotyczący żywienia kobiety w połogu

Nieważne, czy jesteś w 8. czy w 38. tygodniu ciąży. A może 8 dni temu zostałaś mamą. Prędzej czy później jakaś „dobra duszyczka” postanowi Cię uświadomić, co po porodzie, cięciu cesarskim i podczas karmienia piersią możesz jeść. A raczej czego nie jeść.

Sęk w tym, że niestety wokół odżywiania kobiety karmiącej piersią  narosło wiele mitów. Mimo szczerych chęci czasami brak wiedzy (niestety również przedstawicieli ochrony zdrowia) powoduje narastanie tych mitów. Nawet w stosunkowo niedawnych publikacjach dostępnych dla mam można znaleźć nieaktualne informacje. Na początku jest lista (bardzo długa) tzw. zakazanych produktów. Po czym na końcu jest bardzo ważne zdanie - odżywiaj się zdrowo.  I gdzie tu logika?

Tak naprawdę odżywianie w połogu (czyli w pierwszych 6 tygodniach po porodzie) nie różni się od odżywiania w innym czasie. Wyjątek może stanowić cięcie cesarskie. Z jedzeniem po cięciu cesarskim jest różnie. Po cięciu cesarskim powinnaś otrzymać informację, kiedy i co możesz zjeść. Na pewno dostaniesz płyny (kroplówki). Możesz pić wodę (chyba, że inaczej zadecyduje z jakiś względów personel medyczny albo jeżeli np. wymiotujesz itd.). Czasami najpierw dostaje się kleik, biszkopty, sucharki. Na szczęście w coraz większej ilości placówek nie są już stosowane tak rygorystyczne zalecenia i kilka godzin po cięciu cesarskim możesz już zjeść jakiś lekki, normalny posiłek. Pamiętaj jednak, że cięcie cesarskie jest operacją położniczą (z różnych względów medycznych czasami różnie wyglądają te pierwsze posiłki), dlatego w tym wypadku najpierw zapytaj.

Po porodzie siłami natury w zasadzie nie ma specjalnych zaleceń dotyczących pierwszych posiłków. W przypadku porodu powikłanego czasami pierwszy posiłek się trochę opóźnia. Są placówki, w których w czasie tzw. wczesnego połogu (2 godziny po porodzie) też nie zaleca się jeść. Niedługo po porodzie lub cięciu cesarskim możesz jeść lekkostrawnie. W tym czasie wracasz do „formy”.

Połóg jest szczególnym czasem. W ciągu tych pierwszych 6 tygodni po porodzie wiele się dzieje. Z jednej strony w Twoim ciele następują zmiany, z drugiej strony jest opieka nad maluszkiem, Twoje emocje. Dużo tego wszystkiego, więc musisz mieć siłę. Dlatego odżywianie jest takie ważne. Absolutnie się nie odchudzaj. Pamiętaj, że ciąża trwa 9 miesięcy, dlatego daj sobie czas do powrotu do sylwetki sprzed ciąży.


Generalnie nie ma znaczenia, czy jesteś po porodzie siłami natury, cięciu cesarskim, karmisz piersią lub z jakiś względów nie karmisz, odżywianie wygląda tak samo. Zarówno w połogu jak i później. Chyba, że masz zaleconą dietę ze względów zdrowotnych, ale to już inna kwestia.


A wracając do karmienia piersią…


Najważniejsza informacja – nie ma czegoś takiego jak dieta matki karmiącej (chyba, że diety wymaga choroba). Jest za to odżywianie kobiety karmiącej piersią. Według takich samych zasad jak ogólnie odżywianie. Jedyną różnicą jest zwiększone zapotrzebowanie na niektóre składniki odżywcze i zapotrzebowanie energetyczne podczas karmienia piersią. Przyjmujemy średnio zwiększenie o około 500 kcal/dobę. Pamiętaj, że pokarm jest tworzony w pęcherzykach mlecznych, a nie w Twoim żołądku.  Dlatego te wszystkie nakazy i zakazy dotyczące tak naprawdę bardzo dużej liczby produktów nie mają zasadności.


Produkty ciężkostrawne, wzdymające? To Ty ewentualnie odczujesz, że zjadłaś coś takiego. Nie dziecko.
Ostre przyprawy, czosnek? Dzieci lubią mleko z aromatami. Później łatwiej też wprowadzić posiłki uzupełniające.


Produkty alergizujące? Nie może ich jeść matka, która sama jest uczulona. Nie stosuje się diet eliminacyjnych w celu zapobiegania alergiom u dziecka. Nie ma dowodów naukowych, że dieta eliminacyjna „ochrania” dziecko przed alergiami Jeżeli podejrzewasz alergię u dziecka, musi być ona rozpoznana. Nie eliminuj wszystkiego od razu, sama. Wtedy  nadal najlepszy jest pokarm matki, ale matki na diecie eliminacyjnej.


Reasumując:
W połogu i później, po porodzie siłami natury i cięciu cesarskim, karmiąc piersią i nie karmiąc odżywiaj się zdrowo. Jedyna reguła - po prostu zdrowo. Wybierz produkty dobrej jakości, naturalne, różnorodne, świeże, sezonowe, żeby dostarczyć organizmowi wszystkich niezbędnych makro i mikroelementów. Na Twoim talerzu muszą się znaleźć produkty zbożowe, warzywa, owoce, produkty białkowe roślinne i zwierzęce, tłuszcze roślinne i zwierzęce. Wszystko zgodnie z piramidą zdrowego żywienia. Pamiętaj też o tym, żeby pić i jeść kilka posiłków dziennie. Nie słuchaj też „mądrych rad”, że podczas karmienia piersią możesz jeść tylko gotowaną pierś z kurczaka, ryż i pić wodę. I koniec. Będziesz niedożywiona. Jeżeli maluszek na coś będzie miał alergię, pierwsza to zauważysz i dopiero wtedy wyeliminujesz. Pamiętaj też,  że dziecko płacze z miliona różnych powodów. Nie daj sobie wmówić, że to przez Ciebie i tą malutką kanapkę, którą właśnie zjadłaś. Wasza wspólna mleczna droga może być niezapomnianą przygodą, bez niepotrzebnego stresu.


Ilona Kuczerawy – położna, absolwentka Położnictwa na Śląskim Uniwersytecie Medycznym i Żywienia Klinicznego na Uniwersytecie Jagiellońskim. Współautorka bloga Mataja.pl - bloga o ciąży i rodzicielstwie opartego na badaniach naukowych.

Źródła:
1.    Nehring-Gugulska M., Żukowska-Rubik M., Pietkiewicz A.: „Karmienie piersią w teorii i praktyce”. Medycyna Praktyczna 2012.
2.    Jarosz M.:” Normy żywienia dla populacji polskiej-nowelizacja”.2012.
3.    Wielgoś M.: „Żywienie kobiet w ciąży”.2013.
4.    http://www.kobiety,med,pl/cnol/

naklejka do uzytku

sasakawa copy

sasakawa copy

http://www.rodzicpoludzku.pl/dokumenty/grafika/konfa_rzeszow.png

sasakawa copy

jeden procent

raporty red

raporty red

zorganizuj pokaz filmu zielony

baza porodowek

iconka zamow publikacje

kobiety mowia www

sasakawa copy

iconka lektury obowiazkowe