Poród w domu jest bezpieczny! - wyniki badania kohortowego obejmującego 529 688 porody kobiet niskiego ryzyka

Ukazał się nowy, ważny głos w dyskusji toczącej się wokół bezpieczeństwa porodów domowych. W kwietniu tego roku opublikowano kohortowe badania ukazujące porównanie okołoporodowej zachorowalności i umieralności planowych porodów domowych i planowych porodów szpitalnych u kobiet niskiego ryzyka. Badacze holenderscy opublikowali najobszerniejsze obecnie badanie (objęto nim 529 688 kobiet), które dowodzi, że porody domowe są równie bezpieczne jak porody odbywane w szpitalu. Olbrzymia liczba analizowanych danych rozwiewa istniejące dotychczas wątpliwości dotyczące niewłaściwego postępowania metodologicznego, wynikającego z braku wystarczająco dużej liczby branych pod uwagę porodów domowych.

Wśród grupy badanej, ponad 320 tysięcy porodów odbyło się w poza szpitalem w warunkach domowych. Przeciwnicy pozaszpitalnego położnictwa, argumentowali swoje stanowisko brakiem dowodów na bezpieczeństwo porodu domowego i obawą o zdrowie i/lub życie matki i dziecka, które mogą zostać narażone w trakcie takiego porodu na niebezpieczeństwo, wynikające z braku możliwości lub opóźnienia transportu do szpitala i wykonania nagłego cięcia cesarskiego. Zwolennicy pozaszpitalnego położnictwa natomiast podkreślali korzyści płynące z odbywania porodów w domu, porównując je z często jatrogennymi interwencjami mającym niejednokrotnie miejsce w warunkach szpitalnych. To duże opracowanie, uwzględniające kobiety w ciążach niepowikłanych dostarczyło wiarygodnych i rzetelnych danych potwierdzających bezpieczeństwo porodów domowych i powinno rozwiać dotychczasowe wątpliwości.


Badania oparto na analizie dokumentacji medycznej porodów, które odbyły się w Holandii na przestrzeni sześciu lat (2000-2006). Analizowano dane dotyczące przebiegu porodu oraz stanu noworodków.


Grupę badaną stanowiło 529 688 kobiet w ciąży niskiego ryzyka, które znajdowały się pod opieką położnych w trakcie porodu. Ponad połowa z nich planowała poród domowy, kobiety te stanowiły 60,7%, natomiast 30,8% planowało poród w warunkach szpitalnych, w przypadku pozostałych kobiety nie znane były plany odnośnie miejsca porodu. Wiek ciążowy u wszystkich kobiet wynosił 37-42 hbd. Brane były pod uwagę porody kobiet w ciąży pojedynczej, z nie obciążonym wywiadem ogólnym, u których nie odnotowano położniczych czynników ryzyka. Z analizy wyłączono kobiety, u których poród odbył się > 24h od pęknięcia błon płodowych i w tym czasie nie obserwowano skurczy, matek, u których doszło do śmierci wewnątrzmacicznej dziecka przed porodem, oraz matek dzieci z wadami. Niektóre z kobiet, które rozpoczęły poród w domu zostały przetransportowane do szpitala i w nim ukończyły poród. W analizie powikłań związanych z porodem brano pod uwagę wskaźniki śmiertelności okołoporodowej matek, śmiertelności śródporodowej i śmiertelności dzieci w pierwszej dobie życia, śmiertelności dzieci w pierwszym tygodniu życia oraz wskaźnik przyjęć do oddziału intensywnej opieki noworodka.

Analizowane zmienne to między innymi wiek matki, czas trwania ciąży, rodność (liczba dzieci), status socjoekonomiczny.

Badania pokazały, że poród domowy częściej wybierały kobiety powyżej 25 roku życia o wysokim statusie socjoekonomicznym.

Nie wykazano istotnej różnicy w śmiertelności okołoporodowej pomiędzy porodem szpitalnym, a porodem domowym. Miejsce porodu nie miało więc wpływu na wskaźniki śmiertelności okołoporodowej.

Odnotowano, że znamiennie częściej dochodziło do śmierci matki lub dziecka w przypadku pierworódek, kobiet w 37 i 41 tygodniu ciąży, oraz kobiet powyżej 35 roku życia.

Dzieci, które rodziły się w domu rzadziej trafiały na oddział intensywnej opieki noworodka, natomiast z powodów statystycznych nie można uznać tego wyniku za przesądzający. Intensywnej opieki neonatologicznej częściej wymagały dzieci pierworódek, kobiet powyżej 35 roku życia, oraz kobiet o niskim statusie socjo-ekonomicznym.

Autorzy badań sugerują, że wyniki badania powinny wpłynąć na sposób przedstawiania porodu w domu jako alternatywy porodu w szpitalu i zachęcanie kobiet w ciąży niskiego ryzyka do rozważania domu jako miejsca do porodu. Badanie pokazało, że planowe porody domowe są bezpiecznym rozwiązaniem w krajach, gdzie kobiety objęte są opieką położniczą, porody przyjmowane są przez właściwie wyszkolone położne, a w sytuacji zagrożenia istnieje możliwość szybkiego transferu do szpitala. Autorzy podkreślają, że wyniki ich badań zgodne są z wcześniejszymi doniesieniami pokazującymi, że porody szpitalne obarczone są częstszymi interwencjami położniczymi (Eckermann-Liebrich et al. 1996; Wiegers et al. 1996; Janssen et al. 2002; Van der Hulst et al. 2004; Johnson, Daviss 2005; Anthony et al. 2005).

Badanie to obala również opinie, że relatywnie wysoki wskaźnik śmiertelności okołoporodowej w Holandii wynika z wyższej niż w innych krajach liczby porodów domowych. Autorzy badania uznają, że potrzeba przeprowadzić kolejne badania w celu wyjaśnienia wyższej umieralności okołoporodowej w Holandii. Ich zdaniem może wynikać ono z wyższego niż w innych krajach wieku rodzących - odsetek matek rodzących pierwsze dziecko w wieku powyżej 35 lat jest jednym z najwyższych w Europie i wynosi ok. 20%.


Perinatal mortality and morbidity in a nationwide cohort of 529 688 low-risk planned home and hospital births
de Jonge A, van der Goes B, Ravelli A, Amelink-Verburg M, Mol B, Nijhuis J, Bennebroek Gravenhorst J, Buitendijk S.. BJOG 2009; DOI: 10.1111/j.1471-0528.2009.02175.x.
Publikacja oryginalna dostępna na stronie: http://www.tno.nl/downloads/bjog_2175_final_150409.pdf

Opracowanie: Barbara Baranowska, dr n.med., położna

 

sasakawa copy

sasakawa copy

jeden procent

sasakawa copy

kobiety mowia www

zorganizuj pokaz filmu zielony

baza porodowek

konferencje2016.jpg

raporty red

iconka zamow publikacje

iconka lektury obowiazkowe