Jest sponsor, są projektanci. Wiosną zacznie się budowa pierwszej w Warszawie altany dla mam do karmienia piersią. Trzeba tylko wybrać miejsce.
Jest sponsor, są projektanci. Wiosną zacznie się budowa pierwszej w Warszawie altany dla mam do karmienia piersią. Trzeba tylko wybrać miejsce."
- Proponujemy trzy lokalizacje - mówi Urszula Majewska, rzeczniczka Śródmieścia. - Wszystkie przy placach zabaw, czyli w miejscach odwiedzanych przez rodziców z dziećmi. Wybraliśmy te miejsca, którymi administruje Zarząd Terenów Publicznych, gdyż ułatwi to załatwianie formalności.
Jakie to miejsca? Park Krasińskich, park Mirowski (w pobliżu Hali Mirowskiej) oraz zieleniec pod Gnojną Górą (u podnóża Starego Miasta).
Altany dla karmiących matek zamarzyły się burmistrzowi Śródmieścia Wojciechowi Bartelskiemu. Samorządowiec został ojcem dwa lata temu i czeka na narodziny kolejnego dziecka. Z własnych doświadczeń wie, że centrum stolicy nie jest zbyt przyjazne rodzicom. Mogłyby to zmienić m.in. specjalne miejsca do karmienia piersią. Urząd dzielnicy ogłosił konkurs na altanę. Latem komisja złożona z burmistrza, architektów, urzędników i przedstawicielek Fundacji MaMa (która zabiega o ułatwianie życia stołecznym rodzicom) wybrała najlepszy projekt. Zwyciężył pomysł studentów Politechniki Wrocławskiej, jeden z dziesięciu nadesłanych z całej Polski.
Gdy napisaliśmy o pomyśle na altanę w Śródmieściu, rozgorzała burzliwa dyskusja. Jedni są za tworzeniem takich specjalnych miejsc, inni uważają, że kobiety nie powinny chować się przed przechodniami tylko z tego powodu, że karmią piersią.
Tego lata przekonamy się, jak pomysł działa w praktyce. Lada dzień dzielnica podpisze umowę na projekt techniczny altany. Firma wykona go w ciągu 45 dni. Altana będzie półotwarta, z siedzeniami dla dwóch kobiet, a nie jak pierwotnie zakładali studenci - dla 12 mam. Zmieni się też zadaszenie - zamiast różowych wzorów będzie stonowane, jasne i półprzezroczyste. Pomiędzy ławkami zaprojektowano miejsce do przewijania dzieci.
Wczoraj wszystkie proponowane przez urzędników miejsca obejrzała Sylwia Chutnik, prezeska Fundacji MaMa. - Moim typem są okolice Hali Mirowskiej - wyjaśnia. - Są tam trzy place zabaw, dla małych i nieco starszych dzieci. Jako mama czterolatka wiem, że są oblegane. Miejsce jest ogrodzone, więc powinno być bezpieczne dla mam i dla samych altanek.
Do tego okolice hali to liczne bloki osiedla Za Żelazną Bramą i nowo powstające mieszkania, potencjalne źródło gości placów zabaw i altany.
Zanim urzędnicy ze Śródmieścia wskażą projektantom miejsce, chcą zorientować się, które z miejsc najbardziej odpowiada warszawiankom. Dlatego dzisiaj na stronie internetowej dzielnicy www.srodmiescie.warszawa.pl chcą uruchomić ankietę z adresami. Do przyszłego poniedziałku będzie można głosować.
Budowa altany zacznie się późną wiosną. Koszt - ok. 40 tys. zł. Pieniądze wyłoży firma Wolf Immobilien Polen, która umieści na altanie tabliczkę z reklamą firmy.
Małgorzata Zubik
Gazeta Wyborcza, Stołeczna, 2008-01-29