(PAP) Trzydniowy, międzynarodowy kongres "Witajcie na świecie! - o perspektywach i kierunkach rozwoju światowego i polskiego położnictwa" zorganizowała Fundacja Rodzić po Ludzku. "
Polski rząd nie jest zainteresowany kształtowaniem polityki dotyczącej opieki okołoporodowej; wszelkie zmiany w tym zakresie wynikają z wysiłków pojedynczych osób i placówek - ocenili w piątek w Warszawie uczestnicy kongresu na temat opieki położniczej w Polsce i na świecie.
Trzydniowy, międzynarodowy kongres "Witajcie na świecie! - o perspektywach i kierunkach rozwoju światowego i polskiego położnictwa" zorganizowała Fundacja Rodzić po Ludzku.
B. dyrektor Departamentu Zdrowia Kobiet i Dzieci w Światowej Organizacji Zdrowia, dr Marsden Wagner uważa, że polski rząd powinien wspierać rozwój i możliwości korzystania z usług położnych. Jest to o wiele tańsze od usług lekarskich - przekonywał Wagner.
"W Polsce nie ma wciąż dokumentu, który określiłby zasady opieki okołoporodowej" - zauważyła socjolog, Urszula Kubicka-Kraszyńska z Fundacji Rodzić po Ludzku.
W związku z pracami nad określeniem koszyka świadczeń gwarantowanych do ubezpieczenia NFZ, "jest jednak nadzieja, że w ciągu najbliższego roku zostaną sformułowane standardy tej opieki - że wreszcie dowiemy się, co jest standardem, co mieści się w usłudze +poród+, finansowanej przez NFZ" - mówiła socjolog.
Standardy te nie powinny dotyczyć wyłącznie ściśle medycznej procedury związanej z porodem. Mają też spełniać oczekiwania kobiet i dotyczyć przestrzegania praw pacjenta - podkreśliła przedstawicielka fundacji. "Trzeba określić, w jakich warunkach ma się odbywać poród, aby zachować intymność, uregulować kwestię obecności bliskiej osoby" - podkreślała.
Obecnie różne szpitale odmiennie traktują rozmaite usługi pod względem ich dostępności i odpłatności - zauważyła Kubicka-Kraszyńska.
Uczestnicy kongresu podkreślali, że współczesne porody są bardzo zmedykalizowane i zatracają swój charakter naturalnego procesu. "Z racji specyfiki kształcenia, lekarze patrzą na ciążę i poród trochę jak na chorobę" - powiedziała PAP Prezes Fundacji Rodzić po Ludzku, Anna Otffinowska.
"Jeśli chodzi o porody fizjologiczne (siłami natury - PAP), to zrobiliśmy krok do tyłu. Rutynowe nadużywanie procedur i środków farmakologiczne jest większe niż było kilka lat temu. To niepokojące" - powiedziała Otffinowska.
Pewne zabiegi należące do szpitalnej rutyny, jak znieczulenie, nie są obojętne dla dziecka, a bywają wykonywane bez uzasadnionej potrzeby - zauważyli eksperci.
Z podsumowania przez fundację Rodzić po Ludzku ankiet na temat porodu, wypełnionych przez 35 tys. Polek, wynika, że ponad 60 proc. z nich nie zapytano o zgodę na sztuczne przyspieszenie porodu lub nacięcie krocza. Tylko 38 proc. kobiet nie miało w żaden sposób przyspieszanego lub wywoływanego porodu.
"Te dane pokazują, że choć w wielu oddziałach położniczych zmienia się wiele pod względem życzliwości `i` intymności, nadal nie jest szanowana podmiotowość kobiety - to, że sama może ona decydować, co się z nią dzieje" - zauważyła Kubicka-Kraszyńska.
"Od pracy nad prestiżem zawodu położnej zależy to, czy pójdziemy w stronę bardziej humanistycznych porodów, nastawionych na potrzeby kobiet" - zaznaczyła Anna Otffinowska. Jej zdaniem, może w tym pomóc zwiększanie niezależności położnych.
"Dobra położna potrafi stworzyć atmosferę bezpieczeństwa i spokoju. Powinna wzmocnić w kobiecie poczucie pewności, że to ona odpowiada za poród" - potwierdziła położna i badaczka, prof. Mavis Kirkham z uniwersytetu w Sheffield (W.Brytania). (PAP)
PAP, 2006-10-20
Medykalizacja to proces, w wyniku którego naturalne zdarzenia wpisane w życie każdego człowieka traktowane są jako problemy medyczne, wymagające medycznej diagnozy i kontroli, z położeniem nacisku na ryzyko, patologie i leczenie.
Marsden Wagner, 1994