Kilkuletni goście urzędu dzielnicy Śródmieście pobawią się w kolorowym kącie, a niemowlaki zrzucą pieluchę w ustronnym miejscu. Warszawskie mamy wywalczyły u władzy ułatwienia dla rodziców."
Czy musimy dodatkowo płacić w szpitalach położniczych? "
Są kobiety czujące się bezpieczniej w szpitalu, ale są i takie, które pełne poczucie bezpieczeństwa, nawet w tak ważnej, często trudnej chwili, jaką jest poród, osiągną tylko w domu. Wspinaczka na wysoką górę - mówi pani Ewa.
Druga toruńska porodówka powstanie w Wojewódzkim Szpitalu Dziecięcym. Widmo konkurencji nie podoba się dotychczasowemu monopoliście - lecznicy na Bielanach.
Pobieranie opłaty za porody rodzinne to łamanie praw pacjenta. Szpital św. Trójcy chce pieniędzy za coś, co jest jego obowiązkiem - mówi Anna Otffinowska, prezes Fundacji Rodzić po Ludzku"
Ratusz nie ma zamiaru zdyscyplinować szpitala Świętej Trójcy. Wiceprezydent Piotr Kubera potwierdza, że opłaty za możliwość towarzyszenia żonie czy córce na sali porodowej będą w dalszym ciągu pobierane. "
Chcesz, by na sali porodowej wspierał cię ktoś bliski: mąż, matka albo siostra? W Szpitalu Świętej Trójcy musisz za to zapłacić. - To kardynalne złamanie praw pacjenta - komentują w Fundacji Rodzić po Ludzku"
Dyrekcja Szpitala Śródmiejskiego negocjuje z lekarzami oddziału położniczo-ginekologicznego, którzy chcą odejść z pracy. Na razie wiadomo, że w długi majowy weekend pacjentki będą tu wciąż przyjmowane"
Na łódzkich porodówkach robi się coraz ciaśniej. Położnicy alarmują, że jeśli wzrost liczby urodzeń nadal się utrzyma, to odpowiedzialni za politykę zdrowotną w regionie zostaną zmuszeni do pomyślenia o większej liczbie łóżek położniczych. W tej chwili lekarze coraz szybciej wypisują do domu kobiety, które już urodziły, żeby zrobić miejsce kolejnym ciężarnym."
Warszawianki coraz częściej decydują się na poród w domu. ? To nie choroba, więc po co iść do szpitala ? mówią. Te, które mają to za sobą, na maj zaplanowały zjazd Dobrze Urodzonych."
Jest sponsor, są projektanci. Wiosną zacznie się budowa pierwszej w Warszawie altany dla mam do karmienia piersią. Trzeba tylko wybrać miejsce."
Nacinanie krocza w czasie porodu przeważnie nie ma uzasadnienia, a naraża kobiety na niepotrzebny ból i urazy psychiczne. Mimo to, w Polsce wykonuje się je aż u 80 proc. rodzących. 15 maja w Warszawie Fundacja Rodzić po Ludzku zainaugurowała kampanię społeczną pt.: "Nie daj się naciąć". "
Czytaj więcej: W Polsce 80 proc. rodzących kobiet ma niepotrzebnie nacinane krocze
Już niedługo co czwarta warszawianka w ciąży będzie musiała szukać miejsca na porodówce nawet kilkadziesiąt kilometrów od stolicy"
W kilku stołecznych szpitalach brakuje miejsc na oddziałach porodowych. Kobiety tuż przed terminem porodu powinny sprawdzać w którym szpitalu są miejsca. Te rodzące nie są jednak odsyłane"
Sezon ogórkowy w pełni, więc czego się nie robi, by zelektryzować opinię publiczną. Dwa dni temu doskonale do tego celu posłużyły rzekome plany snute przez Ministerstwo Zdrowia w celu zakazu przeprowadzania cesarskich cięć. Na enuncjacje jednego z dzienników od razu odpowiedzieli komentatorzy, politycy i organizacje społeczne. Po raz kolejny ciało kobiety stało się polem ideologicznej walki. A właściwie placem zabaw."
12.11.Warszawa (PAP) - Poród zbyt często wspomagany środkami farmakologicznymi, interwencje wykonywane bez pytania rodzącej o zgodę, brak wsparcia w pierwszych chwilach macierzyństwa - to, według Fundacji Rodzić po Ludzku, wciąż norma na polskich "porodówkach". Tymczasem poród i pierwsze godziny po nim mają ogromny wpływ na późniejsze życie dziecka i matki."
To nieodpowiedzialne, ryzykowne, niezgodne z prawem - słyszały Małgosia i Emilia - Opolanki, które zdecydowały się urodzić dzieci w domu.
Na Lubelszczyźnie podczas porodu umiera najmniej dzieci w Polsce, wynika z danych zebranych przez Główny Urząd Statystyczny. - Pod względem bezpieczeństwa rodzących kobiet jesteśmy jednym z najbezpieczniejszych rejonów na świecie - twierdzi profesor Jan Oleszczuk, wojewódzki konsultant ds. położnictwa"
Szpital przy ul. Polnej zarabia krocie na znieczulaniu pacjentek do porodów. Tymczasem kobiety wcale nie rodzą w nim bez bólu. Jak to możliwe? Okazuje się, że pozwala na to NFZ, który nie uściślił przepisów."
Czytaj więcej: Przez nieszczelne przepisy NFZ przeciekają miliony
Od 1,5 do 3 tys. zł - tyle trzeba będzie zapłacić za indywidualną opiekę lekarza w czasie porodu. Dyrektor szpitala ginekologicznego przy ul. Polnej chce od wrześniu wprowadzić legalne opłaty, by definitywnie skończyć z łapówkarstwem."
Narodziny reprezentują kreację nowego, pojawienie sie nowej nadziei, możliwość przemiany wszystkiego, co stare i brzydkie, w świat czysty i piękny.
Sheila Kitzinger