Rodzenie po ludzku trzeba sobie kupić

Pobieranie opłaty za porody rodzinne to łamanie praw pacjenta. Szpital św. Trójcy chce pieniędzy za coś, co jest jego obowiązkiem - mówi Anna Otffinowska, prezes Fundacji Rodzić po Ludzku"

Katalog świadczeń komercyjnych płocki Zakład Opieki Zdrowotnej przedstawił we wrześniu. Zaczyna od oddziału chirurgicznego, ortopedycznego i położniczego. Ofertę kieruje do osób, które nie chcą czekać na operację w długich kolejkach i stać je na to, żeby opłacić prywatny zabieg. W ramach usług komercyjnych można też np. zapewnić sobie indywidualną opiekę po operacji.


Kobietom oczekującym na narodziny dziecka placówka oferuje np. indywidualną opiekę położnej podczas porodu czy opiekę nad matką i dzieckiem przez kolejnych 12 godzin. Ceny za poszczególne usługi wahają się od 230 zł do 1 tys. zł. Oprócz tego w cenniku znalazła się opłata za obecność osoby towarzyszącej podczas narodzin. Nawet wtedy, gdy poród odbywa się w ramach ubezpieczenia.

Tydzień temu, kiedy pisaliśmy o problemie, wiceprezydent Płocka Piotr Kubera tłumaczył: - Te opłaty nie są wcale wymysłem naszego miasta czy szpitala. Obowiązują już np. w Warszawie, są aż w 13 publicznych stołecznych szpitalach. Jeden z nich za poród rodzinny życzy sobie 400, a drugi 200 zł. U nas więc i tak jest najtaniej.

Koszty prezydent tłumaczył koniecznością przeszkolenia osoby towarzyszącej oraz zakupu dla niej odpowiedniej odzieży ochronnej.

O komentarz do sprawy poprosiliśmy prezes fundacji Rodzić po Ludzku Annę Otffinowską.

Św. Trójca - smutna historia. Rozmowa z Anną Otfinowską

Małgorzata Siuta: Czy opłatę za towarzystwo przy porodzie bliskiej osoby można uzasadnić?

Anna Otffinowska, prezes fundacji Rodzić po Ludzku: Taki cennik w ogóle nie powinien funkcjonować. Po pierwsze, pobieranie opłaty za porody rodzinne to po prostu łamanie praw pacjenta. Karta praw pacjenta daje każdemu człowiekowi prawo do opieki pielęgnacyjnej osoby bliskiej. Nie ma żadnej podstawy prawnej, która nakazywałaby płacić za coś tak oczywistego. Po drugie, bez względu na to, gdzie poród się odbywa, jest on wydarzeniem rodzinnym. Pobieranie opłat jest więc w takim momencie co najmniej niestosowne. Tymczasem w swojej ofercie usług komercyjnych, oprócz obecności przy porodzie bliskiej osoby, szpital wylicza jeszcze inne, całkowicie oczywiste rzeczy. To kuriozalny dokument. Placówka chce pobierać opłaty za coś, co jest jej obowiązkiem. Bezpieczne prowadzenie porodu? Czy w takim razie kobieta, która nie zapłaci, nie może czuć się bezpiecznie? Ponadstandardowa opieka nad noworodkiem? Jak w takim razie wygląda zwykła opieka? W czym jest gorsza? Albo: "relaks i odpoczynek po porodzie"? W ramach usług standardowych będę po porodzie biegała po korytarzu szpitalnym? Praktyczna nauka kąpieli? Panie bez pieniędzy pozostawione same sobie, czyż tak? Każdy z tych przykładów można obśmiać. Ale tak naprawdę nie jest to powód do radości. Przypadek św. Trójcy jest o tyle interesujący, że władze tego szpitala posunęły się krok dalej niż inne placówki, które za ponadstandard uważają np. osobną salę do porodu. Tutaj ponadstandardem staje się opieka, która w moim rozumieniu jest po prostu obowiązkiem każdego szpitala.

Podsumowując: oprócz łamania praw pacjenta w tym przypadku występuje łamanie zasad zdrowego rozsądku.

Ale opłaty za ponadstandardowe usługi stosuje więcej szpitali w kraju...

Niestety, to prawda. Ale niezależnie od tego, czy robi to jedna czy pięćset placówek, proceder jest tak samo nielegalny. Co pewien czas na taki złoty pomysł wpada dyrekcja kolejnego szpitala. Jest krucho z pieniędzmi i w ten sposób postanawiają temu zaradzić. Rodzenie po ludzku kobieta musi więc sobie kupić. Z przeprowadzanych przez naszą fundację analiz wynika, że w momencie gdy szpital wprowadza jakieś usługi ponadstandardowe, dotychczasowy poziom ulega znacznemu obniżeniu. Powstaje w takim momencie substandard dla uboższych.

Czy nie myśli pani, że w końcu wiele kobiet zacznie płacić nie dlatego, że będą chciały mieć lepszą opiekę, ale w obawie, że będą miały gorszą od pozostałych?

Jestem przekonana, że tak właśnie będzie. Kobiety zawsze boją się porodu. Nigdy do końca nie wiedzą, co je czeka. W obawie przed tym, że na dodatek zostaną obsłużone gorzej, będą wolały zapłacić. A ceny z czasem na pewno wzrosną. Chociaż już teraz są raczej na warszawskim niż płockim poziomie. Swoją drogą ciekawe, co wlicza się w te 50 zł za towarzystwo bliskiej osoby? Przeszkolenie, czyli kilka zdań pouczenia, bo na więcej nie ma wtedy czasu, czy specjalny fartuch, od używania których w wielu nowoczesnych szpitalach już się odchodzi?

Kiedyś Szpital św. Trójcy podawany był przez fundację Rodzić po Ludzku jako wzorcowy.

Tym bardziej jest to smutna historia. Wystarczy sięgnąć do naszego przewodnika z 2000 roku. Wtedy szpital oferował rodzącym pojedyncze sale, a co pięćsetnej mamie dawał nawet w prezencie wózek. Przez te kilka lat przeszedł długą drogę. Niestety, w złym kierunku. Od wręczania podarków do pobierania opłat za podstawowe usługi. Taka degradacja smuci.

 

Małgorzata Siuta, Arkadiusz Adamkowski
Gazeta Wyborcza, Płock, 2007-10-08

Inspiracje

Kobieta i dziecko mają prawo do kontaktu z rodziną.
Szpital nie powinien, bez uzasadnionego powodu, zabraniać lub utrudniać matce i dziecku kontaktu z rodziną. Odwiedziny powinny być tak zorganizowane, aby nie zakłócały pracy oddziału i nie naruszały intymności innych kobiet.

punkt 9 Dekalogu "Rodzenia po ludzku"


Sonda

Michel Odent podczas konferencji "Dokąd zmierzamy? - nowe spojrzenie na poród" mówił o tym, że jednym z podstawowych warunków, jakie należy zapewnić kobiecie rodzącej, jest poczucie bezpieczeństwa i intymności (mała liczba osób w sali porodowej, przygaszone światło etc.). Czy podczas Twojego porodu były spełnione powyższe warunki?

Tak, miejsce w którym rodziłam spełniało powyższe kryteria. - 30.3%
Przez część porodu miałam zapewnione wszystkie warunki, o których mówił M. Odent. - 19%
Miałam zapewnione powyższe warunki przez niewielką część porodu i w niewielkim zakresie. - 9.1%
Podczas mojego porodu powyższe warunki w ogóle nie zostały spełnione. - 41.6%

Liczba głosów: 231
Głosowanie zostało zakończone. na: 28 Kwi 2012 - 09:59