Czy musimy dodatkowo płacić w szpitalach położniczych? "
Rozmowa z Urszulą Kubicką-Kraszyńską, działaczką Fundacji Rodzic po Ludzku
W poznańskiej klinice przy ul. Polnej mają być wprowadzone legalne opłaty za wybór lekarza, który odbierze poród. Ceny wahają się między 1,5 tys. a 3 tys. zł. Można też będzie za pieniądze dogadać się z położną (od 300 do 600 zł), a nawet z anestezjologiem czy neonatologiem. Czy to dobry pomysł?
Urszula Kubicka-Kraszyńska: W wielu szpitalach w Polsce opłaty za indywidualną opiekę podczas porodu są pobierane w sposób mniej lub bardziej oficjalny. Próbę uporządkowania tego oceniłabym bardzo pozytywnie. Jest tylko jedno "ale": w świetle obowiązujących dziś przepisów takie opłaty nie są legalne - nie można pobierać opłat za usługi, które jednocześnie finansuje NFZ. Należałoby wprowadzić ogólnopolskie standardy opieki okołoporodowej i określić, co się mieści w usłudze "poród", a co nie.
Czy pobieranie opłat mieści się w idei "rodzenia po ludzku"?
- Myślą przewodnią tegorocznej akcji jest "Rodzić po ludzku to nie przywilej". Chodzi o to, by opieka w szpitalu była dostępna dla każdej kobiety bez opłat. I by była zadowalająca nie tylko pod względem medycznym, ale i w zakresie dotyczącym przestrzegania praw pacjenta i poszanowania jego godności. W Polsce - jak widać z relacji kobiet - te prawa wciąż nie są przestrzegane. W tej sytuacji lepiej nie wprowadzać możliwości opłacania indywidualnej opieki lekarza czy położnej. Istnieje bowiem ryzyko, że wprowadzimy tym samym podwójne standardy, a to tylko pogłębi różnice w jakości opieki nad kobietami, które płacą lekarzowi i tymi, których na to nie stać.
Czy dopuszczalne jest pobieranie opłat za obecność męża przy porodzie?
- Kobieta ma prawo do wsparcia ze strony osoby bliskiej. To prawo wszystkie placówki mają obowiązek gwarantować i to bez dodatkowych opłat.
Maria Bielicka
Gazeta Wyborcza, 2006-09-29
Kobieta rodząca ma prawo do pełnej informacji, do życzliwej, serdecznej opieki oraz do szacunku ze strony personelu.
Personel nie może traktować rodzącej niegrzecznie, lekceważąco, bezosobowo. Kobieta ma też prawo do pełnej i zrozumiałej dla siebie informacji o postępach porodu, podawanych środkach, zabiegach i ich skutkach, a także o zdrowiu dziecka i ewentualnym jego leczeniu.
punkt 1. Dekalogu "Rodzenia po ludzku"