Zmiany w służbie zdrowia: Ciężarne bez kolejki. Poród ze znieczuleniem / Gazeta Prawna

Od lipca można rodzić na życzenie bez bólu. NFZ zapłaci za to szpitalowi dodatkowe 400 zł. I to bez limitów

Batalia o znieczulenia trwała od kilku lat. Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz obiecał je kobietom w roku 2012, obejmując funkcję szefa resortu. Dyrektorzy szpitali przekonywali, że chętnie będą w taki sposób łagodzić ból. Dodawali również, że jest jedno „ale” – pieniądze. Teraz otrzymają dodatkowe finansowanie.

Wzrośnie ono aż o ponad jedną piątą: z 1,8 tys. zł (tyle NFZ płaci za poród) do 2,2 tys. zł, jeżeli akurat będzie potrzeba podania zastrzyku zewnątrzoponowego do znieczulenia. Za cesarskie cięcie szpital otrzyma nadal tylko 1,8 tys. zł.

– To ważna zmiana. Kobiecie wystarczy samo poczucie, że znieczulenie jest dostępne. Nawet jeżeli z tej opcji nie skorzysta – komentuje Daria Omulecka z Fundacji Rodzić po Ludzku. Dodaje, że istotne jest, by lekarze i położne rzetelnie informowali o konsekwencjach podania znieczulenia.

Zdaniem prof. Stanisława Radowickiego, konsultanta w dziedzinie położnictwa i ginekologii, zwiększenie komfortu porodu naturalnego może mieć wpływ na zmniejszenie odsetka cesarskich cięć. Z ostatnich danych wynika, że taka forma porodu jest stosowana u ponad 38 proc. rodzących. – To zdecydowanie za dużo – podkreśla prof. Radowicki.

Czytaj więcej...