Jak wyglądał ostatni poród, który widziałaś/eś w telewizji?

Parcie w kolorze purpury

Zastanów się, jak wyglądał ostatni poród, który widziałaś/eś w telewizji? Czy towarzyszyły mu dzikie wrzaski rodzącej, a atmosfera przypominała izbę przyjęć na pogotowiu? Opis ten, poza paroma wyjątkami, pasuje do prawie każdej telewizyjnej sceny narodzin. Pomyśl chwilę, jakie słowo najczęściej jest wykrzykiwane do przyszłej matki?
„PRZYYYJ!!!”

Czy na pewno potrzebujemy wykrzyczanych instrukcji, kiedy wstrzymać oddech, odliczyć do dziesięciu i przestać przeć? A może to kolejny stereotyp, który nie przynosi żadnych korzyści? Zastanówmy się.

 

Typ parcia, o którym rozmawiamy, określany jest na parę sposobów: parcie na żądanie, parcie kierowane, manewr Valsalvy czy, mój faworyt, „purpurowe parcie”. Parcie to może spowodować, że rodząca mama faktycznie przybierze lekki odcień purpury, może nawet nastąpić popękanie naczyń krwionośnych w gałkach ocznych.

 

Parcie na żądanie po osiągnięciu dziesięciu centymetrów rozwarcia oznacza, że nakazuje się kobiecie przeć niezależnie od tego, czy odczuwa ona skurcze parte czy nie. Wg. instrukcji trzeba wziąć głęboki oddech na początku skurczu, wstrzymać go i przeć tak długo, jak to możliwe (czasem nawet do 10 sekund). Akompaniamentem tego procesu są zazwyczaj głośne nawoływania położnej, lekarza i partnera/ki do jeszcze mocniejszego parcia.

 

Skąd wziął się ten zwyczaj? Literatura z lat pięćdziesiątych wskazuje na związek pomiędzy przedłużającym się drugim okresem porodu a śmiertelnością okołoporodową noworodków. W tamtym czasie sądzono, że „parcie kierowane” pomoże dziecku przyjść na świat szybciej.

 

Najnowsze doniesienia są nastepujące: nowe badania dowodzą, że parcie na żądanie skraca drugi okres porodu (uśredniając) o 2.5%.
Dokładnie. 2.5%. Przy dziesięciogodzinnym czynnym porodzie to jedyne piętnaście minut.
Tylko tyle.

 

Kolejna nowość: literatura z lat pięćdziesiątych się myli. Nie ma połączenia przyczynowo - skutkowego pomiędzy długością drugiego okresu porodu a śmiertelnością okołoporodową  dzieci. Parcie na żądanie nie przynosi żadnych korzyści, może mieć natomiast nieprzyjemne konsekwencje. Co więcej, badania nie potwierdzają zasadności rutynowego użycia tej techniki. Niektórzy naukowcy sugerują, że jest ono szkodliwe.

 

Dlaczego zatem parcie kierowane jest nadal w powszechnym użyciu? Nie ma dokładnego uzasadnienia. Mamy natomiast wiele argumentów przemawiających za tym, aby zdecydowanie wykluczyć tą metodę z rutynowego użycia, ponieważ może spowodować ona:
1. Niedotlenienie noworodka;
2. Uszkodzenie mięśni dna miednicy;
3. Znaczne pęknięcia krocza;
4. Wyczerpanie mamy.

 

Korzyści? Może uda ci się zaoszczędzić około 2% czasu podczas porodu. Czasami, parcie na żądanie może pomóc mamie ze znieczuleniem zewnątrzoponowym, jest to jednak wyjątek od reguły. Jak wiele innych, staroświeckich już metod, parcie na żądanie stało się nieodłączną częścią naszej kultury rodzenia. My, kobiety, płacimy za to cenę.

 

Zatem następnym razem, kiedy zobaczysz poród na ekranie telewizora, wiedz, że to fałszywy obraz parcia, przeżytek w myśleniu medycznym, który powinien zostać odstawiony do lamusa.


Autor: Gabriele Wolkmer

Tłumaczenie: Hanna Skomra


Artykuł: http://www.birthbeyondbias.com/birthbeyondbias/2014/11/18/push-until-youre-purple?rq=push 

Źródła:
http://midwifethinking.com/2010/07/30/pushing-leave-it-to-the-experts/
http://yorubadoula.wordpress.com/2010/09/11/purple-pushing-just-say-no/
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1804305/
http://thebirthhub.co.uk/when-push-comes-to-shove/
http://www.gentlebirth.org/archives/pushing.html
http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1046/j.1365-2648.1993.18020171.x/abstract


Projekt realizowany w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG

banerEOG

 

sasakawa copy

sasakawa copy

http://www.rodzicpoludzku.pl/dokumenty/grafika/konfa_rzeszow.png

sasakawa copy

jeden procent

raporty red

raporty red

zorganizuj pokaz filmu zielony

baza porodowek

iconka zamow publikacje

kobiety mowia www

sasakawa copy

iconka lektury obowiazkowe